
ksiądz profesor Henryk Niemiec
wykładowca KUL-u w Lublinie
i Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
Wspominając czasy swojej
nauki w LO w Siewierzu z wielkim szacunkiem ogarniam myślą wszystkich
Nauczycieli i cały personel szkoły, który nie tylko troszczy się
o przekazanie nam wiedzy, lecz uczyli nas myślenia, samodzielności,
kształtowali nasze charaktery, wychowywali nas w duchu odpowiedzialności
za siebie i ojczyznę. Wspaniale budowali fundamenty naszego przyszłego
życia.
mgr Lidia Nowak - Kwiatkowska
Dyrektor Zespołu Szkół w Siewierzu
Kiedy dziś, po latach
nauki w siewierskim ogólniaku, wspominam spędzone tam chwile, powracają
w pamięci lata młodości, przyjaźni, wyjątkowo miła atmosfera oraz
otwarte serca życzliwych i ofiarnych pedagogów. Nic bowiem w życiu
nie jest tak piękne, szlachetne i cenne, jak dobre wspomnienie....
Nas uczniów, urzekało umiłowanie nauczycieli do pracy z młodzieżą
w różnych warunkach, ich serdeczność, tolerancja i wyrozumiałość
dla uczniowskich poczynań. Z wdzięcznością wspominam tę szkołę i
pedagogów, którzy z potrzeby serca, mimo rozmaitych utrudnień, dbali
o dobre imię szkoły, wysoki poziom nauczania i wychowania oraz serdeczny
kontakt z rodzicami.
Teraz, sama będąc
nauczycielem, uświadamiam sobie, że im człowiek dłużej idzie przez
życie, tym częściej myśli o miejscach z których wyszedł... Ciepło
i serdecznie wspominam moją wychowawczynię i równocześnie nauczycielkę
języka polskiego-
p. Helenę Mazur. Była niezwykłą osobą - wyróżniała ją elegancja
i takt pedagogiczny, wyrozumiałość i tolerancja, wysoka poprzeczka
wymagań i poziomu nauczania. Myślę, że Jej wpływ na moją osobowość
jest znaczny. To właśnie dzięki takim pedagogom precyzują się nieukształtowane
jeszcze charaktery młodego pokolenia, zaszczepiają się wartości,
które pozwalają w dorosłości, godnie uczestniczyć w życiu zawodowym
i w życiu środowiska lokalnego. Ogromna większość absolwentów Liceum
Ogólnokształcącego w Siewierzu , pomyślnie zdawała rozmaite egzaminy,
trudne egzaminy z życia, szczególnie z codziennego życia rodzinnego
oraz udziału w doskonaleniu życia w miejscu pracy i zamieszkania.
Pozdrawiam wszystkich pedagogów
i wychowawców, kolegów i koleżanki ze szkolnej ławy, wszystkich
przyjaciół siewierskiej alma mater.

mgr Janusz Pichlak
Szkołę naszą, Liceum
w Siewierzu, wspominam tylko dobrze. I nie jest to jedynie nostalgia
za młodzieńczymi latami; to była dobra szkoła, która dała mi podstawy
wiedzy i obycia, zachęciła do śmiałego uchodzenia w samodzielne
życie. Ta szkoła, tak jak dom i Kościół, zaszczepiła zasady (w tym
trochę idealizmu), które już pozostały na długo, może na zawsze.
Bo to wtedy właśnie, w okresie szkoły średniej chłonie się najwięcej:
to wtedy kształtują się charaktery i dokonuje się ważnych dla całego
życia wyborów. Miałem to szczęście, że w moim Liceum w Siewierzu;
w Radiostudiu Jerzego Dunkera, mogłem oddawać się pasji: która stalą
się później profesją i pozostała do dzisiaj.
Był w naszym Liceum dobry duch, który podpowiadał, co robić by te
krótkie lata młode i ważne dobrze wykorzystać.
Lidia Maltazar - Czerczak
Lekarz Przychodni Polmed w Siewierzu
drugą kadencję radna Rady Miejskiej w Siewierzu
Liceum
jest dla mnie integralną częścią mojej "małej ojczyzny",
jaką jest dla mnie Siewierz. Dzięki temu Liceum dostałam się na
studia na Śląską Akademię Medyczną.
Mój syn też ukończył Liceum w Siewierzu. Podobnie jak ja otrzymał
podstawy do kontynuacji nauki również na studiach medycznych.
Stąd wyszłam i tu powróciłam. Naukę i pracę w swym mieście uważam
za większe wyzwanie niż uciekanie do innych miast, w których pozostaje
się anonimową osobą.
|